Tam, gdzie barć cudowna stała

[Rozmiar: 20336 bajtów]

Dnia 12 września 2004 r. w Dąbrówce został poświecony obraz oraz kaplica Matki Bożej Dąbrowskiej Uroczystości odbyły się w 155 rocznicję objawień Matki Bożej w tej niewielkiej, położonej nad rzeką Szkwą miejscowości.

Niegdyś w Dąbrówce w miejscu, gdzie dziś stoi kościół szumiały sosny bartne. Podczas zaborów Kurpie otrzymali polecenie, aby barcie ściąć. Zostało tylko jedno drzewo z wyciętym w korze krzyżem i Obrazkiem Matki Bożej. Nikt nie ośmielił się sosny ściąć. Kurp, który się odważył tknąć drzewo przez długi czas horował, a jego gospodarstwo dotykały rożne nieszczęścia, Pewnego majowego dnia, dwie Kurpianki - Marcyna i Rozyna przyszły udekorować drzewo kwiatami. Nagle w blasku zobaczyły Maryję z Dzieciątkiem. Wieść szybko się rozeszła w Dąbrówce i okolicznych wioskach. Pod sosnę zaczęły schodzić się tłumy. Mówiono o cudach, które miały miejsce - chorzy odzyskiwali zdrowie, kalecy zostawiali pod drzewem kule. Codziennie Kurpie mogli ujrzeć jasność i Matkę Bożą. Z czasem jednak Maryja pokazywała się coraz rzadziej. Później tylko wybrańcy mogli ją zobaczyć.

[Rozmiar: 20021 bajtów]

Na miejscu barci, którą ścięto pobudowano kaplicę. Później przeniesiono z Kadzidła kościół. Powstała parafia pod wezwaniem św. Anny. Na odpusty do Dąbrówki ściągały zawsze tłumy Kurpiów, nawet z odległych miejscowości. W 1944 roku Niemcy rozebrali drewnianą kaplicę. I wydawałoby się, że Kurpie zapomnieli o tym cudownym miejscu, że jednak nie pamiętają o cudach, o objawieniu się Matki Bożej dwom młodym Kurpiankom. Przypomniał im o tym proboszcz parafii ks. Stanisław Grosfeld. "Duchowni, parafianie, jakby zapomnieli, że tej ziemi dotknęła stopa Matki Boskiej - wspomina ksiądz proboszcz - To miejsce wskazywały tylko brzozy szumiące, zasadzone dobrą ręką, aby nic zapomnieć tego cudu. Tylko Matka Boża nie zapomniała. Tu przed Jej obrazem przez wszystkie lata, wielu ludzi, w czasie Mszy Świętych odprawianych o uzdrowienie doświadczali łaski i nawrócenia. Poznałem historię Matki Bożej Królowej ludu kurpiowskiego i postanowiłem, że pobuduję tu kaplicę objawień Matki Bożej. W 2003 r. trzy razy Matka Boża ocaliła mnie od śmierci. Przyszedł czas. Rok 2004 - wieś Dąbrówka przeznacza te ziemie na Sanktuarium Matki Bożej. Ja zrobiłem projekt kaplicy. Znaleźli się fundatorzy, którzy zaufali Matce Bożej i swemu proboszczowi. Wsparli inni parafianie ofiarami oraz ludzie dobrej woli z innych stron. I tak to "zapomniane Sanktuarium: "zajaśnieje nowym blaskiem łask przez ręce Maryji w Dąbrówce".

Dzięki ks. Grosfeldowi historia ożyła. Ocalił cząstkę naszego dziedzictwa, tak ściśle zwiąnego z wiarą. I znowu w Dąbrówce rozlegnie się pieśń o Matce Dąbrowskiej.

Żródło: Magdalena Kosińska "Kurpie" 5-6/2004